Różne-ciekawe #2: Samochód Google, Krzesło w nogach, „Project wing”

Witajcie,
dzisiaj będzie o samojezdnym samochodzie Google, ” krześle w nogach” oraz  o „Project wind”

 

Krzesło w nogach

Całodzienna praca w pozycji stojącej wręcz wykańcza na nasz organizm, a na dodatek obniża naszą produktywność. Jednak i na to znalazło się rozwiązanie.Pomysł na na poniższe urządzenia pojawił się, gdy Keith Gunura pracował w fabryce na stojąco, wtedy marzył by usiąść byle gdzie. Teraz jest CEO firmy Noonee i stworzył ten projekt. Polega on na doczepianych do nóg mechanicznych części tak by móc usiąść „stojąc”. Wszystko wyjaśni poniższe wideo:

 

Jest to świetna sprawa dla wszystkich pracujących całymi dniami w jednej stojącej pozycji.  Na początku może to być uważane za dziwactwo, ale jak ten projekt w praktyce wypali, to myślę że w  rozpowszechni się po zakładach pracy. Jest to też inspiracja, jak podczas prostej pracy w fabryce można wpaść na genialny pomysł i założyć firmę.

http://gizmodo.com/this-pair-of-bionic-pants-is-a-chair-that-you-wear-1624941298

 Samochód Google będzie przekraczał prędkość dla bezpieczeństwa

Od wielu lat trwają prace na automatycznymi samochodami. Google oczywiście też rozwija swój projekt. Niedawno pojawiła się informacja, że ich auto będzie przekraczało prędkość o 10 km/h. Wydawało by się, że szybciej=bardziej niebezpiecznie.  Jednak tak nie uważa Google i argumentuje to tym, że im większa prędkość, tym krócej będzie auto na drodze, a więc jest mniejsza szansa na wypadek. Logiczne.

Podobny przykład można znaleźć w Wielkiej Brytanii. Tam gdzie prędkość została obniżona do 30 km/h pojawia się więcej wypadków. Dlaczego? Bo ludzie są bardziej rozkojarzeni tak niską prędkością – dłużej jadą oraz częściej rozmawiają przez telefon.

Poza tym jestem ciekawy jak będzie wyglądała interakcja automatycznych samochodów ze zwykłymi kierowcami. Kto będzie odpowiadał za wypadek w razie awarii nawigacji, czy będą stworzone automatyczne taksówki? Jak sobie te auta poradzą na zatłoczonej drodze?

http://gizmodo.com/googles-autonomous-car-is-programmed-to-speed-because-i-1624025227

 

Google prezentuje „project wing”, czyli dostawczego drona

Wcześniej słyszeliśmy o podobnym projekcie od Amazonu, teraz Google ujawnia nad czym pracują jego laboratoria. Inżynierowie opracowali własną wersję latającego drona – taka hybryda samolotu z helikopterem, który miałaby  dostarczać przesyłki. Ambitne. Jak na razie, w mojej głowie rodzą się wątpliwości:

Jak sobie drony radzą w czasie złej pogody, czy się nie będą nawzajem zderzały. I jak już dostarczą przesyłkę to jak potwierdzić przyjęcie towaru? A jak nas nie będzie i ktoś nam ukradnie paczkę?

Google uważa, że projekt ma ogromny potencjał na szybsze, bezpieczniejsze i bardziej efektywne dostarczanie przesyłek. No nic, pozostaje czekać, mam nadzieję, że Google dopnie swego i przesyłki wkroczą na „wyższy” poziom.

 

http://www.engadget.com/2014/08/28/google-x-project-wing/

 

 

 

 

 

Fot. 1 pixabay.com autor:  nightflow

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. Mirek napisał(a):

    Wystarczy sobie wykupić działkę obok stacji z której będą rozsyłane drony i pokusić się o wiatrówkę… zgodnie z prawem jesteśmy na swojej działce i co jest na niej jest nasze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *